Rozumiem je następująco: przez całe swoje ziemskie życie, a szczególnie pod jego koniec, Jezus Chrystus dźwigał (cieleśnie i duchowo) ciężar gniewu Bożego, skierowanego przeciwko grzechowi całej ludzkiej rasie, aby swoim cierpieniem – jako jedyną ofiarą mającą moc przebłagania Boga – wykupić nasze ciała i dusze od wiecznego potępienia, zdobyć dla nas łaskę u Boga, usprawiedliwienie i życie wieczne. Izaj. 53:12; 1 Piotra 2:24; 1 Jana 2:2; Rzym. 5:9; 1 Jana 1:7; Filip. 2:8
1.Pieśń pochwalna Dawida. Będę cię wywyższać, Boże mój, królu mój, i będę błogosławić twe imię na wieki wieków.
Henry Ainsworth, angielski nonkonformista, nazywa ten Psalm „hymnem Dawida”; stąd cała Księga Psalmów nazywana jest „Księgą Hymnów”. Przypomnijmy zatem, że śpiew duchowych hymnów, psalmów i pieśni oznacza śpiew kanonicznych Psalmów — Kościół nie może śpiewać nic innego podczas wspólnego zgromadzenia.
Efez. 5:19Rozmawiając z sobą przez duchowe psalmy, hymny i pieśni, śpiewając i grając Panu w swoim sercu;
Najwyraźniej Dawid znajdował w tym Psalmie wielką przyjemność i być może często go powtarzał i śpiewał, ponieważ został skomponowany z wielką starannością i pomysłowością, na mocy Bożej inspiracji. Jest on napisany w porządku alfabetycznym — każdy werset zaczyna się od kolejnej litery alfabetu hebrajskiego i przechodzi przez całość, z wyjątkiem litery נ nun. Bardzo prawdopodobne, że ułożono go w takiej formie, aby łatwiej było go zapamiętać.
Żydzi mają co do tego Psalmu swoisty przesąd — ich rabini twierdzą, że ktokolwiek odmawia go trzy razy dziennie, może być pewien, że stanie się dzieckiem przyszłego świata. Jest to herezja bardzo podobna do neo-ewangelikalnego wezwania do zmówienia modlitwy grzesznika w celu zapewnienia sobie zbawienia oraz do rzymskokatolickiej heretyckiej praktyki poprawiania sobie szansy na zbawienie poprzez uczestniczenie w piątkowych mszach:
„Praktyka pierwszych piątków miesiąca została objawiona francuskiej siostrze zakonnej św. Magorzacie Marii Alacoque w XVII wieku. Pan Jezus przedstawił jej wtedy aż 12 obietnic. Dość popularne jest związane z tym powiedzenie, które mówi, że „Kto dziewięć piątków odprawi jak trzeba, nie umrze w grzechach, lecz pójdzie do nieba„ [1]
Psalm został napisany przez Dawida prawdopodobnie po tym, jak Pan spełnił wszystkie jego prośby zawarte w poprzednich Psalmach i dał mu odpoczynek od wszystkich wrogów — wtedy przemienił swoje modlitwy w uwielbienie. Jest on w całości uwielbieniem od początku do końca; nie ma w nim ani jednej prośby. W pewnym sensie można zatem powiedzieć: „tu kończą się modlitwy Dawida, syna Jessego.” Jak zauważył Cocceius, zgodnie z wersetem 13 (Twoje królestwo jest królestwem wiecznym, a twoje panowanie trwa przez wszystkie pokolenia) Psalm ten należy do Mesjasza i Jego wiecznego królestwa.
Naturalny podział tego Psalmu jest taki:
Chwała najwyższego Króla, wersety 1–3 .
Lud zaangażowany w oddawanie chwały, wersety 4–6 .
Boże miłosierdzie uwielbione, wersety 7–9 .
Chwała wiecznego królestwa, wersety 10–13 .
Królewska opatrzność, wersety 14–16 .
Królewskie miłosierdzie, wersety 17–18 .
Król nasz protektor, wersety 19–20 .
Wieczna chwała, werset 21
Rozważmy ten wspaniały Psalm w każdym jego szczególe.
Oz. 4:6Mój lud ginie z braku poznania; a ponieważ ty odrzuciłeś poznanie, ja też ciebie odrzucę, abyś już nie był dla mnie kapłanem. Skoro zapomniałeś o prawie twego Boga, ja też zapomnę o twoich synach.
Chociaż w Chrześcijańskim Kościele Reformowanym istniały różnice zdań na temat łaski powszechnej, dyskusję na ten temat zapoczątkowała sprawa, która później stała się znana jako sprawa Janssena.[1] Dr Ralph Janssen był profesorem Starego Testamentu w seminarium kalwińskim. Wprowadził do swoich nauk poglądy Pisma Świętego z nurtu wyższej krytyki. Kiedy został zmuszony do przedstawienia swoich poglądów, odwoływał się do doktryny łaski powszechnej na ich poparcie.
Jego poglądy na łaskę powszechną były głównie poglądami Abrahama Kuypera, a Janssen na różne sposoby łączył łaskę powszechną ze swoimi poglądami z nurtu wyższej krytyki.[2] Chociaż Janssen nigdy nie wspomniał w swoich pismach o dobrointencyjnej ofercie ewangelii, poruszył kwestię łaski powszechnej przed kościołami.
9.Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;
10.Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.
W 1 Liście do Koryntian czytamy, że rozpustnicy i cudzołożnicy nie odziedziczą królestwa Bożego. Z pewnością w Izraelu ludzie tacy jak król Salomon (1000 żon i konkubin)
1 Król. 11:3Miał więc siedemset żon, księżniczek, i trzysta nałożnic. A jego żony odwiodły jego serce.
A ci, którzy powrócili z wygnania, opisani w Księdze Ezdrasza 10 ponownie się ożenili
Ezdr. 10:2Wtedy Szekaniasz, syn Jechiela z synów Elama, powiedział do Ezdrasza: My zgrzeszyliśmy przeciwko naszemu Bogu, bo pojęliśmy obce żony z ludu tej ziemi. Ale jest jeszcze nadzieja dla Izraela w tej sprawie.
Czy Salomon i inni byliby winni grzechów cudzołóstwa i rozpusty i w związku z tym zostaliby wykluczeni z nieba? Z pewnością Bóg nigdy nie obniża standardów prawa?
12.Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.
13.Grzech bowiem był na świecie aż do nadania prawa, ale grzechu się nie poczytuje, gdy nie ma prawa.
Tematem naszego dzisiejszego rozważania będzie los dzieci umierających w niemowlęctwie oraz innych osób, które nie są w stanie zostać zewnętrznie powołane przez posługę Słowa. Obszarem rozmyślań będą
dzieci osób wierzących z jednej strony,.
,
z drugiej zaś potomstwo niewierzących.
Naszym postulatem jest doktryna Reformowana – do nieba idą zmarłe dzieci tylko osób wierzących, dzieci przymierza. Inne dzieci idą na zatracenie z powodu grzechu pierworodnego. Naszą podstawą teologiczną będzie teologia Biblijna podsumowana w pierwszej część Artykułu 15 Konfesji Belgijskiej, z której jasno wynika, że grzech pierworodny wzbudza w Bogu obrzydzenie do potępionych, w tym do potępionych dzieci oraz konsekwentnie jest podstawą ich potępienia.
Grzech nie jest abstrakcyjną koncepcją, kołatającą się dywagacją w umysłach teologów, ale lecz straszliwą rzeczywistością. Przez grzech pierworodny udziałem całej ludzkości, w tym nienarodzonych dzieci, jest potępienie i tylko przedwieczne wybranie w Chrystusie jest podstawą do wiary w zbawienie z tego inaczej makabrycznego położenia.
Wyraźmy to jeszcze jaśniej: grzech Adama jest podstawą potępienia nawet niewybranych do zbawienia noworodków, które umierają w łonach matek.
Mat. 22:14Wielu jest bowiem wezwanych, lecz mało wybranych.
Słowo Boże mówi nam, że zewnętrzne powołanie Ewangelii dociera do wielu, jednak Bóg skutecznie powołuje jedynie wybranych, których jest niewielu. Choć wielu może być osobami religijnymi, ba! nawet ustami wyznawać jakiegoś chrystusa, niewielu poznaje i akceptuje prawdę o Chrystusie wymalowanym w prezentacji historycznej Ewangelii. Tak jak w kościołach Galacji odrzucenie prawdziwego Chrystusa jest dzisiaj powszechne. Wierzy się w chrystusa zbawcę wszystkich ludzi głowa w głowę i dodaje warunki zbawienia – użycie wolnej woli w celu akceptacji tak przedstawionego chrystusa i tej nowej ewangelii. To czysty legalizm potępiony przez Apostoła Pawła:
Gal. 3:1O głupi Galaci! Któż was omamił, abyście nie byli posłuszni prawdzie, was, przed których oczami został wymalowany Jezus Chrystus i wśród których został ukrzyżowany?
Chrystus prezentowany Galatom był ukrzyżowany za owce, za swoje potomstwo, kościół, za wybranych, nie za wszystkich (Izaj. 53:10; Hebr. 2:10-14; Jan 10:11; Dzieje 20:28; Efez. 5:25). A jednak wielu z nich wybrało chrystusa stawiającego warunki zbawienia. W ich przypadku było to obrzezanie. Zaiste niewielu ludzi w Galacji było wybranych, choć wielu powołanych . Konfesja Westminsterska potwierdza biblijną prawdę
Inni, niewybrani, chociaż mogą być powołani przez posługę Słowa i mogą mieć pewne wspólne działania Ducha, jednak nigdy prawdziwie nie przychodzą do Chrystusa i dlatego nie mogą być zbawieni: tym bardziej ludzie nie wyznający religii chrześcijańskiej nie mogą być zbawieni w żaden inny sposób, choćby nie byli tak pilni, by kształtować swoje życie zgodnie ze światłem natury i prawem religii, którą wyznają; a twierdzenie i utrzymywanie, że mogą, jest bardzo zgubne i godne pogardy. [1]
Odnosząc się do doktryny ograniczonego odkunienia Konfesja wskazuje na trzy kluczowe kwestie:
1) Pozornego powołania i nietrwałego działania Ducha u niewybranych;
2) Niemożności zbawienia poza Chrystusem; oraz
3) Zgubności ekumenizmu jako postawy utrzymującej, że takie zbawienie jest możliwe.
Szczególnie ostatni punkt będzie dla nas istotny, ponieważ obserwujemy coraz mocniejsze zacieśnianie się współpracy a nawet jednoczenie się pseudo-kalwinizmu z arminianami i to najgorszego, bo zielonoświątkowego sortu.
Co znaczą słowa: „…począł się z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny…”?
Znaczą one, że odwieczny Syn Boga, który przez całą wieczność był, jest i będzie prawdziwym Bogiem, za sprawa Ducha Świętego z ciała i krwi Marii Panny wziął prawdziwą naturę człowieka, aby stać się prawdziwym potomkiem Dawida, we wszystkim podobnym do swoich braci, z wyjątkiem grzechu. Łuk.1:35; Mat.1:18; Gal.4:4; Dzieje 13:23; Hebr. 4:15; 7:26; 1 Piotra 1:18-22
27.I któż z was, martwiąc się, może dodać do swego wzrostu jeden łokieć?
28.A o ubranie dlaczego się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną; nie pracują ani nie przędą.
29.A mówię wam, że nawet Salomon w całej swojej chwale nie był tak ubrany, jak jedna z nich.
Jesteśmy w Ewangelii Mateusza, w rozdziale szóstym, w wersetach 27–29, w Kazaniu na Górze. Chciałbym tutaj zaproponować bardzo prosty podział dzisiejszego wykładu:
zbadamy kontekst teologiczny, czyli w którym miejscu tego najwspanialszego Kazania się znajdujemy ;
pokażemy istotne dla nas definicje ;
następnie omówimy absurd samego zamartwiania ;
w końcu zwrócimy uwagę na dwie ilustracje, jakie przedstawia nam Pan Jezus ;
zbadamy też antytezę, czyli błędne zrozumienie tekstu — w szczególności wersetu 28.
W ostateczności podamy definicję grzechu, który może nas tutaj dotykać — grzechu niewiary i wątpliwości.
26.Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn.
27.Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie. [do swego domu].
Dziś rano, ukochani, przechodzimy do trzeciego słowa naszego Zbawiciela z krzyża. Pierwsze słowo padło, gdy — lub nieco później — był przybity do drewna:
Łuk. 23:34Wtedy Jezus powiedział: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem podzielili jego szaty i rzucali o nie losy.
Drugie słowo padło do kogoś na pobliskim krzyżu:
Łuk. 23:43A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.
Trzecie słowo padło do dwóch osób poniżej i blisko krzyża — Do Marii:
Kobieto, oto twój syn
To jedyne słowo — lub powiedzenie — z krzyża, które w rzeczywistości składa się z dwóch słów lub powiedzeń. Z pierwszych trzech słów z krzyża:
pierwsze było do Boga — Ojcze, wybacz im .
drugie było do obcego, człowieka, którego Jezus nigdy nie spotkał, zupełnie obcego, a jednak mimo to do owcy, do skruszonego złodzieja, którego prośbę usłyszał — Prawdę mówię ci, dziś będziesz ze mną w Raju; .
trzecie słowo, jako nasz temat dziś rano, dotyczyło jego najbliższej krewnej, Marii, od której — można powiedzieć — otrzymał wszystkie swoje geny, oraz do jego najbliższego ucznia, Jana, ucznia, którego Jezus kochał.
Rozmawiał z nimi, gdy ich widział, więc oczywiście to było przed trzema godzinami ciemności, i rozmawiał z nimi, bo to oni wydawali się tracić najbardziej patrząc z ziemskiej perspektywy.
Być może zauważyliście, że podczas gdy pierwsze dwa słowa z krzyża są zapisane tylko w Ewangelii Łukasza, trzecie słowo zapisane jest wyłącznie w Ewangelii Jana. To bardzo trafne, gdyż Jan odnosi się do siebie — nie bezpośrednio jako taki, lecz dyskretnie i wzruszająco — jako ucznia, którego Jezus kochał. Spośród różnych osób wymienionych w Ewangelii Jana 19:15–27, kilka jest wspomnianych, szczególnie w wersecie 25 (A przy krzyżu Jezusa stały jego matka i siostra jego matki, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena), ale nie zamierzamy się tym zajmować — to nie jest nasz tekst na dziś rano.
To właśnie relacja Chrystusa z Marią jest najbardziej widoczna. Spośród kobiet wymienionych w wersecie 25, ona jest wymieniona jako pierwsza: Teraz stał przy krzyżu Jezusa, jego matka i inni. Wersety 26-27: Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn. Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie.
Dziś zatem rozważymy stosunek Chrystusa do Marii: po pierwsze w kontekście prawa; po drugie, w katolicyzmie rzymskim; a po trzecie, w historii odkupienia.
4.Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą;
5.Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego;
6.Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się z prawdy;
7.Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko przetrzyma.
Jesteśmy w Pierwszym Liście do Koryntian, w rozdziale 13., w wersetach 4–7, które są hymnem o miłości. Niejednokrotnie ten tekst jest wykorzystywany w czasie ceremonii małżeńskich jako reprezentacja miłości między małżonkami. Nie jest to zła aplikacja tego słowa, tych wersetów. Jednakże nasz tekst ma o wiele głębsze znaczenie i głębszy kontekst, do którego będziemy starali się teraz dojść.
Rozważmy każdy aspekt miłości, w czasie omówienia pamiętając o głównym zastosowaniu nauczania, o miłości do Braci i konsekwentnie antytetycznej nienawiści do herezji i heretyków.
Rzym. 1:22-23 22.Podając się za mądrych, zgłupieli; 23.I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i gadów.
5 Mojż. 4:15-16 15.Strzeżcie więc pilnie swoich dusz, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, w którym PAN przemówił do was na Horebie spośród ognia; 16.Abyście się nie zepsuli i nie czynili sobie rzeźbionego posągu, podobizny wszelkiej postaci w kształcie mężczyzny lub kobiety;
Drugie przykazanie zabrania tworzenia jakiegokolwiek rzeźbionego wizerunku lub podobizny Boga.
2 Mojż. 20:4-5 4.Nie będziesz czynił sobie żadnego rzeźbionego posągu ani żadnej podobizny czegokolwiek, co jest w górze na niebie, co jest nisko na ziemi ani co jest w wodach pod ziemią. 5.Nie będziesz oddawał im pokłonu ani nie będziesz im służył, bo ja jestem PAN, twój Bóg, Bóg zazdrosny, nawiedzający nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą;
Jak jednak udowodnić, że tworzenie wizualnego przedstawienia Jezusa Chrystusa – czy to w formie malowidła, rysunku, filmu czy ikony – jest grzechem – nawet jeśli nie jest ono używane w formalnym kulcie?
Niektórzy twierdzą, że skoro Jezus przyjął ludzkie ciało, dozwolone jest przedstawianie Go wizualnie. .
Inni twierdzą, że dopóki wizerunek nie jest przedmiotem czci ani adoracji, nie jest to naruszeniem drugiego przykazania.
Ale czy to prawda? Czy sam akt przedstawienia wcielonego Syna Bożego w sztuce nie jest sam w sobie naruszeniem, skoro jest On jedną Osobą o dwóch naturach, a boskości nie da się przedstawić na obrazie? Jak odpowiedzieć tym, którzy twierdzą: „Nie czcimy wizerunku, więc to nie jest bałwochwalstwo”?
John MacArthur
Dlaczego używamy wizerunków Jezusa do nauczania naszych dzieci?Cóż, to ciekawe pytanie.Czy nie jesteśmy posłuszni Słowu Bożemu?Nie, pozwólcie, że udzielę wam odpowiedzi, która moim zdaniem może być pomocna....Co innego mieć wizerunek Chrystusa, który jest czczony.Co innego mieć wizerunek na papierze, który ewidentnie nie jest czczony.I to właśnie postawa serca jest problemem.Kiedy starotestamentowe przykazanie mówiło, że nie wolno nam tworzyć wizerunków Boga ani bożków, chodziło o cel kultu.I oczywiście, pamiętajcie, że to Stary Testament, a Bóg był duchem i nie miał obrazu.Ale nawet Bóg uczynił Chrystusa obrazem, który można było zobaczyć.Prawda?On jest widzialnym obrazem Boga, List do Hebrajczyków 1. Bóg rzeczywiście ukazał się w widzialnej postaci. [1]
Czy brak jawnego kultu sprawia, że takie wizerunki są akceptowalne?
1.Pieśń pouczająca Dawida, jego modlitwa, gdy był w jaskini. Swoim głosem wołam do PANA; swoim głosem modlę się do PANA.
2.Wylewam przed nim swoją troskę i opowiadam mu swoje utrapienie.
3.Gdy mój duch jest we mnie zdruzgotany, ty znasz moją ścieżkę; na drodze, którą chodziłem, zastawili na mnie sidło.
4.Oglądałem się na prawo i spojrzałem, ale nie było nikogo, kto mnie znał; nie było dla mnie ucieczki, nikt się nie troszczył o moją duszę.
5.PANIE, wołam do ciebie, mówiąc: Ty jesteś moją nadzieją, ty jesteś moim udziałem w ziemi żyjących.
6.Wysłuchaj mego wołania, bo jestem bardzo udręczony; ocal mnie od moich prześladowców, bo są mocniejsi ode mnie.
7.Wyprowadź moją duszę z więzienia, abym chwalił twoje imię; sprawiedliwi otoczą mnie, gdy okażesz mi dobroć.
Psalm 142 możemy nazwać wołaniem w jaskini osamotnienia. Składa się on z siedmiu wersetów i został skomponowany przez Dawida w dwóch możliwych okolicznościach: albo wtedy, gdy przebywał w jaskini Adullam po ucieczce przed Saulem, kiedy spożył chleby pokładne, a następnie został wydany Saulowi przez Doega, Edomitę, i później udawał szaleńca przed Akiszem, królem Gat — pamiętajmy, że zgodnie z Pierwszą Księgą Samuela 21, gdy Dawid tam się udał, miał ze sobą również miecz Goliata z Gat, który zabrał właśnie ze świątyni. A przecież ten miecz odebrał Goliatowi po jego zabiciu.
Dawid schronił się właśnie u króla Akisza z Gat, który był władcą miasta, z którego pochodził Goliat i którego był on poddanym. Mając przy sobie miecz Goliata, ryzykował więc bardzo mocno własnym życiem. W tym czasie był dramatycznie ścigany przez Saula, został rozpoznany przez sługi Akisza i zaczął udawać szaleńca. Pluł sobie na brodę, coś pisał, bazgrał po bramie, a kiedy został wypędzony jako szaleniec, czytamy w Pierwszej Księdze Samuela i zaczęły się też w tym czasie zbierać wokół Dawida grupy i oddziały ludzi niezadowolonych z panowania Saula, który był bardzo złym królem.
1 Sam. 22:1-2 1.Potem Dawid odszedł stamtąd i uciekł do jaskini Adullam. Kiedy jego bracia i cała rodzina jego ojca usłyszeli o tym, przyszli tam do niego. 2.I zebrali się wokół niego wszyscy, którzy byli uciśnieni, wszyscy, którzy byli zadłużeni, oraz wszyscy, którzy byli rozgoryczeni, a on stał się ich przywódcą. I było przy nim około czterystu mężczyzn.
Drugą możliwością jest napisanie tego psalmu w jaskini Engedi, gdzie Dawid odciął skraj szaty Saula. Za tą opcją opowiadają się żydowscy interpretatorzy, tacy jak Jarchi i Kimchi. Ja skłaniam się bardziej ku tej pierwszej możliwości, ponieważ zauważmy, że werset siódmy mówi:
Wyprowadź moją duszę z więzienia, abym chwalił twoje imię; sprawiedliwi otoczą mnie, gdy okażesz mi dobroć.
I dokładnie tak się stało w Pierwszej Księdze Samuela 22, kiedy wyszedł on z tej jaskini — zebrali się wokół niego wszyscy, którzy byli uciśnieni, wszyscy zadłużeni oraz wszyscy rozgoryczeni. A on stał się, czyli Dawid, ich przywódcą, i było przy nim około 400 mężczyzn. Ta okoliczność bardziej pasowałaby do jaskini Adullam.
Psalm ten przedstawia udręki Dawida. A ponieważ Dawid jest typem Mesjasza, ukazuje również swoiste udręki Mesjasza. Ma on także zastosowanie do Kościoła Bożego oraz do każdej konkretnej duszy przechodzącej rozmaite udręki. Proponuję następujący podział tego psalmu:
Dlaczego Chrystus nazwany jest jedynym Synem Boga, skoro my także jesteśmy dziećmi Bożymi?
Bo w całej wieczności tylko Chrystus jest rodzonym Synem Boga, podczas gdy my – jedynie ze względu na Jego Osobę – zostaliśmy z łaski Boga przysposobieni [adoptowani] na dzieci. Jan 1:18; Hebr.1:2-3; Efez.1:5; Rzym. 8:15-17
1.Psalm Dawida. PANIE, wysłuchaj mojej modlitwy i nadstaw ucha na moje prośby; wysłuchaj mnie w swojej wierności i sprawiedliwości.
2.A nie stawiaj przed sądem swojego sługi, bo nikt z żyjących nie będzie usprawiedliwiony przed tobą.
3.Nieprzyjaciel bowiem prześladuje moją duszę, powalił na ziemię moje życie; sprawił, że muszę mieszkać w ciemności jak dawno umarły.
4.I mój duch jest zdruzgotany we mnie, serce we mnie niszczeje.
5.Wspominam dawne dni, rozmyślam o wszystkich twoich dziełach i rozważam czyny twoich rąk.
6.Wyciągam ku tobie swoje ręce; moja dusza pragnie ciebie jak sucha ziemia. Sela.
7.Wysłuchaj mnie prędko, PANIE; mój duch omdlewa; nie ukrywaj przede mną swego oblicza, bym się nie stał jak ci, którzy schodzą do dołu.
8.Spraw, abym rano słyszał o twoim miłosierdziu, bo tobie ufam; oznajmij mi drogę, którą mam chodzić, bo do ciebie wznoszę moją duszę.
9.Ocal mnie od moich wrogów, PANIE; do ciebie się uciekam.
10.Naucz mnie czynić twoją wolę, bo ty jesteś moim Bogiem; twój duch jest dobry; prowadź mnie do ziemi prawości.
11.Ożyw mnie, PANIE, dla twojego imienia; ze względu na twoją sprawiedliwość wyprowadź moją duszę z utrapienia.
12.W swoim miłosierdziu wytrać moich wrogów i zgładź wszystkich przeciwników mojej duszy, bo jestem twoim sługą.
Psalm 143 dotyczy miłosierdzia Bożego — a tak naprawdę, jeśli rozważymy go głębiej, dotyczy dwóch stron miłosierdzia Bożego. Został on napisany przez Dawida wtedy, kiedy uciekał przed swoim synem Absalomem. Tytuł ten w odpowiednich wersjach psalmu — u Apolinarego, w Septuagincie, Wulgacie łacińskiej, a także w wersji etiopskiej i arabskiej — nosi właśnie to oznaczenie jako psalm skomponowany przez Dawida. Wielu komentatorów Pisma Świętego, jak Obdiasz Gaon, jest tego samego zdania, podobnie jak Teodoret i inni. Mamy zatem przekrój zarówno przez ojców Kościoła, jak i przez współczesnych komentatorów.
Ten Psalm mówi nam o relacji Dawida do jego grzechu, o potępieniu tego grzechu przez Boga oraz o wejściu Pana na ścieżkę sądu z Dawidem za to, co zrobił Uriaszowi. Wielokrotnie o tym wspominaliśmy. Przez to, co wydarzyło się z Uriaszem — który został podstępnie wystawiony na śmierć po tym, jak Dawid zbałamucił jego żonę i spłodził z nią dziecko — doprowadziło to do sytuacji tragicznej, przez którą Dawid cierpiał ze strony własnej rodziny.
Chciałbym zaproponować następujący podział tego Psalmu
Skruszona prośba o miłosierdzie — wersety 1–2 .
Skarga Dawida — wersety 3–4 .
Rozpamiętywanie dni przeszłych i Bożego miłosierdzia — wersety 5–6 .
Ufność grzesznego Dawida — wersety 7–11 .
Wezwanie sądu Bożego — druga strona miłosierdzia — werset 12
Ostatni werset naucza nas o podwójnym znaczeniu Bożego miłosierdzia. Ponieważ miłosierdzie Boże z jednej strony ratuje wybranych, ale to samo miłosierdzie potępiatych, którzy sąprzeznaczeni na wieczne zatracenie.
Rzym. 1:20To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.
W Drugim Pytaniu Konfesji Belgijskiej znajdziemy odpowiedź na nurtujące nas pytanie: jak można poznać Boga? Konfesja kieruje nas do dwóch źródeł objawienia:
Boga możemy poznać na dwa sposoby: . Po pierwsze przez stworzenie, podtrzymywanie i rządzenie światem, które w naszych oczach jawią się niczym wspaniale zapisana księga, w której wszystkie stworzenia – duże i małe – są literami, dzięki którym możemy oglądać niewidzialną istotę Boga – Jego wiekuistą moc i bóstwo, jak to wyraził apostoł Paweł (Rzym. 1:20). Wystarcza to w pełni do przekonania ludzi i pozostawia ich bez żadnej wymówki. . Po drugie, Bóg daje się nam poznać jeszcze wyraźniej i pełniej poprzez swoje święte i boskie Słowo na tyle, na ile jest to nam potrzebne w tym życiu – ku Jego chwale, a naszemu zbawieniu.
Poznanie Boga przez naturalne objawienie utrzymywane jest w dwóch cytowanych przez Konfesję tekstach Pisma:
Psalm 19:1-2 1.Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida. Niebiosa głoszą chwałę Boga, a firmament obwieszcza dzieło jego rąk. 2. Dzień dniowi opowiada słowo, a noc nocy oznajmia wiedzę.
Efez. 4:6Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich.
Poznanie Boga przez Słowo odnajdziemy w wielu miejscach, z których warto zacytować dwa:
2 Kor. 10:5Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;
W dalszej części artykułu dokonamy analizy twierdzeń Konfesji zwracając uwagę na treść i zastosowanie obu objawień. Postaramy się także wskazać na wyrażane przez błędne poglądy nadużycia obu form objawienia. (więcej…)
1.Paweł, Sylwan i Tymoteusz do kościoła Tesaloniczan, który jest w Bogu Ojcu i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa.
2.Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, czyniąc wzmiankę o was w naszych modlitwach;
3.Nieustannie wspominając wasze dzieło wiary i trud miłości, i wytrwałość w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;
4.Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga;
5.Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.
W poprzedniej części rozważania zwróciliśmy uwagę na historyczne tło prześladowań Tesaloniczan zauważając przy tym, że palec Boży nie dopuścił do całkowitego zniszczenia wiernych. Stabilność chrześcijańska wynikała z pokory i pełnego zaufania Bogu, stając się znakiem rozpoznawczym tamtejszych naśladowców Chrystusa. Wdzięczność wbrew upokorzeniu, miłość pomimo ziejącej nienawiści oraz trwała, duchowa radość w samym środku prześladowań dowodziły silnie działającego Ducha Chrystusowego, realizującego odwieczny Boży plan – zbawienia wybranych.
Rozważymy teraz kolejno dzieło wiary, trud miłości i wytrwałość nadziei, trzy owoce suwerennego błogosławieństwa mocno aktywne w „Kościele pod Krzyżem” jakim było zgromadzenie świętych w Tesalonice. .(więcej…)
1.Niech każdy tak o nas myśli, jak o sługach Chrystusa i szafarzach tajemnic Bożych.
2.A od szafarzy wymaga się, żeby każdy z nich okazał się wierny.
Dzisiejszy nasz tekst — pierwszy List do Koryntian 4 jest ważny dla zrozumienia antytetycznego charakteru chrześcijańskiego życia. Pierwsze dwa wersety przekazują nam istotne w tej kwestii informacje. Po pierwsze, widzimy tutaj objawienie nas, czy też określenie nas jako sługi Chrystusa i szafarzy tajemnic Boga. Po drugie widzimy tutaj również pewien wymóg: – od szafarzy wymaga się, aby każdy z nas był wierny. I to będziemy dzisiaj rozważać: chrześcijanin jest sługą Chrystusa, naszego wcielonego Boga. Tego właśnie naucza pierwszy List do Koryntian w czwartym rozdziale.
Zbadamy dzisiaj trzy konkretne obszary nauczania:
środowisko, w jakim żyjemy jako słudzy Chrystusa .
obowiązki, które z tego wynikają .
zagrożenia i ostrzeżenia płynące z tego środowiska
Jako słudzy musimy rozumieć, że istnieją tutaj określone okoliczności, w jakich się znajdujemy, które wywierają na nas swoistą presję, i stąd pojawiają się odpowiednie wymogi. Rozważyć musimy środowisko, w jakim żyjemy, nasze obowiązki oraz zagrożenia i ostrzeżenia, które wynikają właśnie ze środowiska, w jakim żyjemy.