Korupcja Słowa Bożego: Kontrowersja Marrowizmu

Punkt zwrotny Reformacji

Jan 9:39 Jezus mu powiedział: Przyszedłem na ten świat na sąd, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, stali się ślepi.

Kontrowersje Marrowizmu stanowiły swego rodzaju punkt zwrotny w historii Kościoła, przynajmniej dla Kościołów Prezbiteriańskiego i Reformowanego. Doktryna dobrointencyjnej oferty i niektóre z jej następstw były nauczane przed kontrowersją Marrowizmu, ale zmagania w Szkocji, gdzie toczyła się kontrowersja Marrowizmu, zdefiniowały kwestie i zdeterminowały późniejszą refleksję na temat tak ważnego zagadnienia, jakim jest głoszenie Ewangelii.

Reformacja nie była tak silna w Anglii, jak na kontynencie europejskim. Wynikało to z

  • wysiłków podejmowanych w Anglii, aby przekształcić kościół rzymskokatolicki w protestancki kościół państwowy,
    .
  • podczas gdy Reformacja na kontynencie dokonała się poprzez oddzielenie się od kościoła rzymskokatolickiego.

Arminianizm pojawił się w Anglii dopiero w 1595 roku, kiedy to został wygłoszony przez Petera Baro, profesora teologii na Uniwersytecie Cambridge. Sprzeciw wobec jego nauk doprowadził do sformułowania i przyjęcia Artykułów z Lambeth (1595), które nieoficjalnie dodano do Trzydziestu Dziewięciu Artykułów Kościoła Anglii. Artykuły z Lambeth precyzowały pewne punkty doktryny związane z obroną prawd o suwerennej łasce w kontekście Arminianizmu.[1]

Jednak inni nauczali i bronili poglądów Baro. Amyraldianizm dotarł do Anglii, a członkowie plemienia Davenant nauczali go i reprezentowali w Zgromadzeniu Westminsterskim.

(więcej…)

Bibliomancja gematryczna: metoda egzegetyczna neo-ewangelików

Hermeneutyka ze śmietnika

1 Kor. 3:19 Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Bo jest napisane: On chwyta mądrych w ich przebiegłości.

Jaki jest najważniejszy werset całego Pisma Świętego? Wielu zastanawiających się nad tym tematem, uczciwych, acz być może niedoinformowanych ludzi, natknie się na różne opinie. Różnorodność poglądów wynika z odejścia od fundamentalnych zasad hermeneutycznych, czyli zasad interpretacji Pisma Świętego. Odejście to skutkuje szeregiem wypaczonych metod.

Głównymi winowajcami, pierwszoplanowymi sprawcami całego zamieszania będą odpowiednio

  • pozabiblijne objawienia
    .
  • bibliomancja z jej losowością
    .
  • oparta o żydowską gematrię numerologia znana powszechniej jako kabała

Zagrożenia niesione przez każdą z tych metod są niebagatelne i godzące w epistemologię, fundament chrześcijańskiej wiary.

(więcej…)

Słowo Boże nie jest ograniczone, część 1

Jad szerszenia

Psalm 138:2 Oddam ci pokłon ku twej świętej świątyni i będę wysławiał twoje imię za miłosierdzie twoje i prawdę; bo wywyższyłeś twoje imię i słowo ponad wszystko.

George Farmer, były ewangelik i przewodniczący Turning Point UK, obecnie mąż celebrytki internetowej Candace Owens, jest apologetą rzymskokatolickim. Niedawno debatował z protestancką apologetką Allie Beth Stuckey, a debata ta natychmiast zeszła na kwestię Objawienia Bożego. Farmer nie tracił czasu i od razu przeszedł do sedna sprawy:

  • Sola Scriptura nie ma dla niego sensu, ponieważ nie można wiedzieć, które księgi znajdują się w Biblii, jeśli nie ma się autorytatywnego, nieomylnego Magisterium.
    .
  • Innymi słowy, aby Sola Scriptura działała, potrzebne byłyby Pisma Święte oraz nieomylna tradycja identyfikująca je jako Pisma Święte.

Ale Pismo Święte oraz cokolwiek innego przeczy „sola” z Sola Scriptura.

W kolejnym wywiadzie z apologetą kościoła rzymskokatolickiego, Taylorem Marshallem, George Farmer poszedł o krok dalej i stwierdził, że nie można w ogóle poznać Boga:

Bóg jest poza naszym zrozumieniem. Nie należy Go rozumieć. Jeśli myślisz, że zrozumiałeś Boga, jesteś w błędzie. On jest w rzeczywistości poza naszym zrozumieniem” (Pt 1:30:00).

Taylor Marshall, były protestant, a obecnie rzymskokatolicki prezenter YouTube, zgodził się z George’em Farmerem. Krążą plotki, że Candace Owens rozważa przejście na katolicyzm.

(więcej…)

Adopcja: biblijne i teologiczne omówienie zaniedbanej doktryny, cześć 3

Perspektywa trynitarna

Rzym. 8:16-17

16. Ten to Duch poświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi.

17. A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko z nim cierpimy, abyśmy też z nim byli uwielbieni.

W tym miejscu ponownie musimy rozważyć perspektywę trynitarną. Dlaczego właśnie dzięki przyjściu Chrystusa i wylaniu Ducha Świętego adopcja w Nowym Testamencie jest pełniejsza i bardziej swobodna?

Po pierwsze, jest kwestia objawienia i subiektywnego przyswojenia go przez Kościół. Poprzez wcielenie i Zesłanie Ducha Świętego Bóg dał jasno do zrozumienia swojemu Kościołowi, że jest Trójjedyny – Ojcem, Synem i Duchem Świętym.

1 Jana 5:7 Trzej bowiem świadczą w niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są.

Doktryna ta jest również, choć w mniej wyraźny sposób, nauczana w Starym Testamencie, ale dopiero „konkretne” historyczne objawienia Drugiej i Trzeciej Osoby pozwoliły Kościołowi w pełni ją pojąć. Ponadto tylko dzięki wcieleniu Chrystusa i wylaniu Ducha Świętego możemy pojąć relacje wewnątrz Trójcy:

(więcej…)

Śladami Bożej opatrzności

Rozciągłość opatrzności

Rzym. 8:28 A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga.

W wierzeniach pogańskich, zwłaszcza słowiańskich, los (Dola, Sudźba) był przypisywany noworodkowi przy narodzinach przez Rodzanice, trzy niewidzialne istoty losu, które przędą nić przeznaczenia, doli lub niedoli życia. Mit o trzech boginiach losu (Norny u Skandynawów, Mojry u Greków) jest powszechny w kulturach indoeuropejskich, co pokazuje wspólne, duchowe, a raczej demoniczne korzenie tych wierzeń. 

Współczesny ateizm, z jego naturalistycznym poglądem na powstanie świata wszystkie wydarzenia przypisuje przypadkowi. Dla ateisty los nie jest sterowany przez boską opatrzność, lecz wynika z przypadków, praw natury i ludzkich działań, co prowadzi do podejścia pragmatycznego (naturalizm, apateizm), gdzie człowiek sam odpowiada za sens i cel życia, nie oczekując boskiej interwencji w bieżące wydarzenia.

W odróżnieniu od wierzeń pogańskich i ateizmu, Biblia jasno naucza, że wszystko na świecie dzieje się ze względu na odwieczne Boże upodobanie, które Bóg ujawnił w akcie stworzenia oraz ciągle okazuje w aktach opatrzności. Boża opatrzność dla chrześcijan zawsze była tematem wielkiej wagi, szczególnie w trudniejszych dla kościoła okresach prześladowań i korupcji. W IV księdze pism pseudo-klementyńskich odnajdziemy ważne stwierdzenie dające nam wgląd w sposób myślenia wczesnych chrześcijan:

„Wydaje mi się konieczne, aby na początku rozprawy o prawdziwym oddawaniu czci Bogu pouczyć przede wszystkim tych, którzy jeszcze nie zdobyli żadnej wiedzy w tym temacie, że przez cały czas należy utrzymywać, że Boska Opatrzność, przez którą świat jest rządzony i administrowany, jest bez zarzutu. [1] 

Idąc śladem Bożej opatrzności dojdziemy do Konfesji Westminsterskiej, wielkiego dzieła Reformacji, która niczym echo powtarza wiarę pierwszych wieków, rozwiniętą i lepiej wyjaśnioną:

„Boża opatrzność dosięga wszystkich stworzeń, ale w szczególności odnosi się do Jego Kościoła. Opatrzność kieruje wszystkimi rzeczami dla dobra Kościoła.” [2]

W prostych słowach Konfesja naucza nas, że Boża opatrzność dotyczy przede wszystkim Bożego Kościoła. Oczywiście Bóg zachowuje ten świat w jego formie w ten, czy inny sposób udzielając dóbr materialnych różnym ludziom, niekiedy bardzo zwyrodniałym.

Hiob 12:6 Namioty łupieżców są spokojne i bezpieczni są ci, którzy drażnią Boga, a którym Bóg obficie daje w ręce.

Psalm 73:6 Dlatego są opasani pychą jak złotym łańcuchem i odziani w okrucieństwo jak w szatę ozdobną.

Psalm 37:35 Widziałem niegodziwego bardzo wyniosłego i rozpierającego się jak zielone drzewo laurowe;

Ale w tym wszystkim Pan Bóg ma swój cel. Zaopatrzenie złych, odstępczych, potępionych ludzi nie służy im samym. Pomijając aspekt Bożego sądu, jaki zostanie wykonany na każdym, kto Bogu nie oddał chwały za otrzymane dobra, mamy na uwadze ich rolę na świecie w kontekście Kościoła. Niewierzący są naszymi pracodawcami, lekarzami, a nawet pracownikami. Wykorzystując Boże dobra w zły sposób, mimo wszystko są sługami Boga, choć mimowolnymi.

Boża opatrzność jednak przede wszystkim dotyczy Kościoła. Kościół jest głównym celem Bożej opatrzności. 

(więcej…)

Wiara i pewność zbawienia

Natura wiary

Hebr. 10:22 Zbliżmy się ze szczerym sercem, w pełni zapewnienia wiary, mając serca oczyszczone od złego sumienia i ciało obmyte czystą wodą.

Jaka jest natura wiary? Czy pewność jest częścią istoty wiary? Czy też wiara i pewność to odrębne rzeczy?

To, że wiara i pewność nie są odrębnymi rzeczami zostało ukazane w Westminsterskim Wyznaniu Wiary, w artykułów 2 i 3 rozdziału 14, zatytułowanego „Wiara zbawiająca”. W artykułach tych czytamy:

II. Przez wiarę chrześcijanin przyjmuje, że prawdą jest wszystko, co jest objawione w Słowie Bożym, w którym Bóg ukazuje swój autorytet. Działa zgodnie z różnymi wymaganiami Pisma Świętego występującymi w rozmaitych jego częściach. Okazuje posłuszeństwo przykazaniom, drży, gdy słyszy groźby, przyjmuje obietnice Boże dotyczące tego życia, jak i przyszłego. Przede wszystkim jednak, by wierzący mógł zachować wiarę, powinien zaakceptować, przyjąć Chrystusa i polegać jedynie na nim w sprawach dotyczących swego usprawiedliwienia, uświęcenia i życia wiecznego za sprawą przymierza łaski.
.
III. Zbawienna wiara nie jest zawsze taka sama. Może być mocna bądź słaba, lecz zwycięża. W wielu chrześcijanach rozwija się, a staje się pewnością przez Chrystusa, który jest jej początkiem i końcem. [1]

Tradycyjny Reformowany pogląd na wiarę głosi, że wiara to

  • zrozumienie i zgoda (te dwa bardzo ściśle ze sobą powiązane) oraz
    .
  • zaufanie lub zapewnienie.

Wyznanie Westminsterskie nie odstępuje od tego, nauczając, że głównymi aktami zbawczej wiary są: „akceptować, przyjąć Chrystusa i polegać jedynie na nim”. Nauczanie Konfesji o istnieniu różnych stopni wiary również nie przeczy temu.

(więcej…)

Burzliwa ewangelizacja Tesaloniczan

Podróż do Macedonii

Dzieje 16:9-10

9. I w nocy Paweł miał widzenie: jakiś Macedończyk stał i prosił go: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!

10. Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, będąc tego pewni, że Pan nas powołał, abyśmy im głosili ewangelię.

Rozpoczynając studium Listu do Tesaloniczan, wypadało właśnie, abyśmy rozpoznali w jaki sposób Ewangelia dotarła do Tesaloniki. Miasto to znajdowało się w Macedonii i nie jest to Macedonia, która należała do Jugosławii czy obecne państwo Macedonia, ale był to było to miejsce historycznie, będące prowincją rzymską. Chciałbym w tym miejscu cofnąć się do wydarzeń, zanim Paweł pojawił się w Tesalonice.

Przypomnijmy, jesteśmy w tym momencie w czasie drugiej podróży misyjnej apostoła Pawła, która trwała około trzech lat, od 49 do 53 roku i wieku. obejmowała ona podróż od Azji aż po Macedonię i z powrotem.

49-53 a.d. Druga podróż misyjna Pawła

(więcej…)

Pieśń suwerennej chwały

Wprowadzenie

Psalm 138:1-8

1. Psalm Dawida. Będę cię wysławiał, PANIE, z całego mego serca; będę ci śpiewał wobec bogów.

2. Oddam ci pokłon ku twej świętej świątyni i będę wysławiał twoje imię za miłosierdzie twoje i prawdę; bo wywyższyłeś twoje imię i słowo ponad wszystko.

3. W dniu, gdy cię wzywałem, wysłuchałeś mnie i mocą posiliłeś moją duszę.

4. Wszyscy królowie będą cię wysławiali, PANIE, gdy usłyszą słowa twoich ust.

5. I będą śpiewali o drogach PANA, że wielka jest chwała PANA.

6. A choć wywyższony jest PAN, jednak ma wzgląd na pokornego, a wyniosłego poznaje z daleka.

7. Choćbym chodził pośród utrapienia, ożywisz mnie; wyciągniesz swoją rękę przeciw gniewowi moich nieprzyjaciół, a twoja prawica mnie wybawi.

8. PAN dokona wszystkiego za mnie. PANIE, twoje miłosierdzie trwa na wieki; nie opuszczaj dzieł twoich rąk.

Dzisiejszym tematem wykładu będzie Psalm 138, który nazwać możemy Psalmem opatrznościowej, czy też suwerennej chwały i konsekwentnie Konfesja Westminsterska 5.7

Boża opatrzność dosięga wszystkich stworzeń, ale w szczególności odnosi się do Jego Kościoła. Opatrzność kieruje wszystkimi rzeczami dla dobra Kościoła [1]

Przypomnę najpierw, czym różni się opatrzność od łaski.

Boża łaska związana jest z krzyżem Chrystusa i dotyczy świętego wybranego ludu, wszystkich tych, którzy są wybrani do zbawienia. Tym właśnie Bóg okazuje łaskę, jak również wybranym aniołom, które nie upadły ze względu na krzyż Chrystusa. Łaska nie ma nic wspólnego z naszym zaopatrzeniem w dobra naturalne, czy też w to, w jaki sposób toczy się życie zewnętrzne. Chodzi tutaj raczej o opatrzność.

Opatrzność jest odpowiedzialna za to, czy mamy pracę, czy mamy dochody, czy mamy takie, czy inne zasoby do dyspozycji. Za to odpowiada Boża opatrzność, ale  nie łaska. I to jest podstawowo rozróżnienie, które myślę powinniśmy mieć zawsze w pamięci.

(więcej…)

Tesaloniki: Tło historyczno kulturowe

Geografia

Tesaloniki to miasto w prowincji rzymskiej zwanej Macedonia, mniej więcej w połowie drogi lądowej między Konstantynopolem a Koryntem. Miasto znajdowało się najdalej na północ wysuniętym punkcie Zatoki Termajskiej (Zatoki Salonickiej), niedaleko na wschód od ujścia Aksiosu (Wardaru), na skrzyżowaniu dwóch głównych rzymskich dróg,

  • jednej prowadzącej z Italii na wschód (Droga Egnatyjska)
    .
  • i drugiej znad Dunaju nad Morze Egejskie.

W ich pobliżu znajdowały się 

1. Filippia
2. Berea
3. Amfipolis
4. Apollonia

Niewiele odkryto pozostałości po starożytnej Tesalonice. W 1962 roku odkryto to forum z I lub II wieku n.e. Miasto posiadało odeum czy też odium,  starożytną, zazwyczaj krytą dachem, mniejszą  od teatru budowlę, przeznaczona na występy muzyczne, recytacje, poezję, używaną także jako sala wykładowa, znana z Grecji i Rzymu, charakteryzującą się dobrą akustyką, posiadająca widownię, orchestrę (scenę). Słowo to jest formą łacińską pochodzącą od greckiego ᾠδεῖον odeion, oznaczającego „miejsce śpiewania”

Pod posadzką otaczającą odeum, archeolodzy znaleźli łaźnię i mennicę z I wieku n.e.

(więcej…)

Adopcja: biblijne i teologiczne omówienie zaniedbanej doktryny, cześć 2

Izrael – synostwo adopcyjne

Rzym. 9:4-5

4. Są to Izraelici, do których należy usynowienie, chwała, przymierza, nadanie prawa, służba Boża i obietnice;

5. Do których należą ojcowie i z których według ciała pochodzi Chrystus, który jest nad wszystkimi, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

Podczas gdy Adam był synem Bożym poprzez stworzenie na obraz Boży, Izrael stał się nim wyłącznie poprzez akt adopcyjny Boga.[28] Apostoł Paweł umieszcza adopcję na czele długiej listy przywilejów, które Bóg dał Izraelitom. Synostwo Izraela wynikało z suwerennego wyboru Boga, a nie z jakichkolwiek zasług Izraela .[29]

5 Mojż. 14:1-2 1. Jesteście dziećmi PANA, swojego Boga. Nie będziecie się kaleczyć ani robić łysiny między swymi oczyma po umarłym; 2. Jesteś bowiem ludem świętym dla PANA, swego Boga, i PAN wybrał cię, abyś był dla niego szczególnym ludem spośród wszystkich narodów, które są na ziemi.

5 Mojż. 7:7 PAN umiłował was i wybrał was nie dlatego, że byliście liczniejsi od innych narodów, gdyż byliście najmniej liczni ze wszystkich narodów;

Chociaż Izrael był słaby i pogardzany (Ezech. 16:1-15), Bóg obnażył swoje potężne ramię i odkupił go (5 Mojż. 7:8; 32:5-6). Umiłowany pierworodny syn Boga został skutecznie wyprowadzony z Egiptu.

2 Mojż. 4:22 I powiesz do faraona: Tak mówi PAN: Izrael jest moim synem, moim pierworodnym.

Oz. 11:1 Gdy Izrael był dzieckiem, umiłowałem go, a z Egiptu wezwałem mego syna.

(więcej…)

Przeciw sporom w kościele

Wezwanie

1 Kor. 6:7-11

7. W ogóle już to przynosi wam ujmę, że się ze sobą procesujecie. Czemu raczej krzywdy nie cierpicie? Czemu raczej szkody nie ponosicie?

8. Przeciwnie, wy krzywdzicie i wyrządzacie szkodę, i to braciom.

9. Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą;

10. Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

11. A takimi niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga.

 

Kościół umiłowani jest kościołem złożonym z ludzi, z ludzi żywych, z ludzi, którzy zostali powołani przez Chrystusa, z ludzi, którzy zostali uświęceni, obmyci, z ludzi, którzy zostali oczyszczeni z grzechu w sensie prawnym i jednocześnie z ludzi, w których działa Duch Święty, prowadząc do coraz większej świętości umysłu. Jednak jak widzimy w pierwszym liście do Koryntian w szóstym rozdziale zawarte zostały bardzo poważne ostrzeżenie.

To bardzo poważne ostrzeżenie dotyczy osób, które wykazują tendencje do zachowań sprzecznych z działaniem Ducha Świętego w odrodzonym chrześcijaninie. I tu pojawia się ważne pytanie. Czemu raczej jako chrześcijanie nie cierpimy krzywdy i czemu raczej nie ponosimy szkody w czasie, kiedy dochodzi do swoistych tarć wewnątrzkościelnych?

(więcej…)

Korupcja Słowa Bożego: Zgromadzenie Westminsterskie

 

Rozwój herezji

Efez. 4:14 Abyśmy już nie byli dziećmi miotanymi i unoszonymi każdym powiewem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp prowadzący na manowce błędu.

Błąd Amyraldyzmu nie ograniczył się do Francji, lecz wkrótce rozprzestrzenił się na wiele części kontynentu i do Wielkiej Brytanii.

Ujawnił się on zwłaszcza w naukach Johna Davenanta (1576–1641), którego wielu uważa za jednego z wybitnych brytyjskich teologów. Był jednym z delegatów Wielkiej Brytanii na Synod w Dort.

Davenant próbował znaleźć złoty środek między jawnym Arminianizmem a supralapsarianizmem, który niektórzy w Anglii faworyzowali. Znalazł taką drogę w teologii Saumur i bronił amyraldiańskich poglądów na

  • hipotetyczny uniwersalizm,
    .
  • powszechne odkupienie w sensie intencji i wystarczalności do zbawienia wszystkich ludzi,
    .
  • powszechne błogosławieństwo krzyża i zbawienie warunkowe.

Chociaż Davenant mógł nie akceptować wszystkiego, czego nauczał Amyraut, sympatyzował z jego ogólnym stanowiskiem w sprawie zakresu odkupienia.

(więcej…)

Nowy człowiek: niezniszczalna zasada życia

Utrata życia

Jan 3:6 Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z Ducha, jest duchem.

Wielką prawdą przekazywaną przez Ewangelię Jana jest dualizm natur odrodzonego człowieka. Z jednej strony widzimy cielesną, czyli to, zostało zrodzone z ciała, z drugiej zaś duchową, zrodzoną przez Boga Ducha Świętego.

Warto tu jednak przypomnieć, że rzeczywistość, o której mówi Jan nie odnosi się do każdego człowieka. Martwi duchowo nie są narodzeni z Ducha, zatem nie posiadają ożywionej natury duchowej. Przychodząc na świat każdy nieodrodzony człowiek rodzi się pod Bożym przekleństwem zapowiedzianym Adamowi jeszcze w Raju:

1 Mojż. 2:17 Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz.

W dniu spożycia zakazanego owocu Adam nie umarł fizycznie (to stało się 930 później, por. 1 Mojż. 5:5), jednak Boża obietnica śmierci pozostała w mocy. W chwili zgrzeszenia Adam umarł duchowo i utracił Boży obraz:

  • Utracił swoją świętość i zdolność czynienia dobra stając się niesprawiedliwym i grzesznym
    .
  • Jego wcześniej oświecony rozum zamienił się w całkowitą ciemność
    .
  • Prawdziwe poznanie Boga zastąpione zostało obskurną ignorancją
    .
  • Miłość do Boga zniknęła w jednej chwili, jej miejsce wypełniła nienawiść

Adam z żyjącego w przymierzu z Bogiem przyjaciela swojego Stwórcy stał się teraz przyjacielem szatana, który go skusił oraz wrogiem Najwyższego. Kanony z Dort opisują rzeczywistość upadku właśnie jako utratę Bożego obrazu:

„Człowiek został pierwotnie ukształtowany na obraz Boga. Jego zrozumienie było przyozdobione prawdziwym i zbawiającym poznaniem swego Stwórcy oraz rzeczy duchowych; jego serce i jego wola były prawe, zaś wszystkie jego uczucia były czyste i cały człowiek był święty. Buntując się jednak przeciwko Bogu za podszeptem diabła, oraz z własnej woli, człowiek utracił te wspaniałe dary; a w ich miejsce człowiek zyskał ślepotę umysłu, wdał się w okropną ciemność, marność i przewrotność sądu; stał się nieprawy, buntowniczy, uparty w swym sercu i woli, oraz nieczysty w swych uczuciach. [1]

(więcej…)

Prawdziwa pobożność a hipokryci

Kontekst

Mat. 6:1-4

1. Pilnujcie się, abyście waszej jałmużny nie dawali przed ludźmi po to, aby was widzieli, inaczej nie będziecie mieli nagrody u waszego Ojca, który jest w niebie.

2. Dlatego, gdy dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to robią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają swoją nagrodę.

3. Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa;

4. Aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi w ukryciu, odda ci jawnie.

Ewangelia Mateusza szósty rozdział wersety 1 do 4, które mówią nam o hipokrytach, którzy dają jałmużnę w sposób nieuczciwy i dla rozgłosu. Co do Ewangelii Mateusza, przypominam, jest to część Kazania na Górze, w którym Chrystus objawia swojemu ludowi ogromne duchowe prawdy. Oczywiście doszliśmy do wniosku, że zdefiniowanym odbiorcą czy też adresatem kazania to ludzie, kościół Chrystusa, którzy nie polegają na swojej wypracowanej sprawiedliwości, ale na sprawiedliwości Chrystusa i o wiele większej niż sprawiedliwość faryzeuszy. Jest to sprawiedliwość doskonała, podczas gdy sprawiedliwość faryzeuszy była tylko pozorna.

W tym Kazaniu, po ustaleniu nienaruszalności Prawa, Chrystus dokonał też wyjaśnienia Prawa jako naszego moralnego drogowskazu, co dziś nazywamy trzecim użyciem Prawa. A miłość w tym kontekście jest właśnie wypełnieniem Prawa. Tak więc

  • przykazanie nie morduj w rzeczywistości naucza przebaczenia braciom, czego nie zastąpi żadna świątynna ofiara
    .
  • przykazanie nie cudzołóż oznacza okiełznanie myśli względem płci przeciwnej, w szczególności małżonków wśród bliźnich
    .
  • Chrystus wyjaśnił także zasadną podstawę rozwodu, – nierząd małżonka
    .
  • przykazanie nie mów fałszywego świadectwa, w szczególności pod przysięgą kieruje nas do stałej prawdomówności
    .
  • następnie Pan zalecił cierpliwość w prześladowaniach, szczególnie gdy te odbywają się w majestacie złego prawa
    .
  • oraz szczodrobliwość, tak aby nie przywiązywać się zbytnio do dóbr tego świata
    .
  • dalej Chrystus wyjaśnił cel obiekt miłości – jest to poszukiwanie duchowego dobra dla każdej osoby na tym świecie, przez głoszenie Ewangelii i wezwanie do upamiętania każdego, kto chce słuchać

W szóstym rozdziale Chrystus przestrzega przed hipokryzją i zewnętrzną wystawnością w obowiązkach religijnych. To, co czynimy, musi wypływać z wewnętrznej zasady, abyśmy byli chwaleni przez Boga, a nie po to, by ludzie nas chwalili.

(więcej…)

Ciemność zewnętrzna

Ciemność zewnętrzna 
Przemysław Goranin

2 Piotra 2:3 I z chciwości będą wami kupczyć przez zmyślone opowieści. Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi.

Kościół Chrystusa od swoich początków żyje w napięciu pomiędzy światłem objawionej prawdy a ciemnością ludzkiej pychy. Historia chrześcijaństwa pokazuje jednak z całą bezwzględnością, że największe spustoszenia nie rodziły się wyłącznie z otwartego prześladowania czy jawnego odstępstwa, lecz z pozornie pobożnych prób „ulepszania” Ewangelii. Sekciaryzm jest jedną z najbardziej podstępnych form tej deformacji.

Teologia Reformowana, stojąc niewzruszenie na fundamencie Sola Scriptura, nie pozostawia w tej kwestii pola do kompromisu. Tam, gdzie Słowo Boże zostaje podporządkowane ludzkim wizjom, prywatnym objawieniom, autorytetowi liderów lub interesom instytucjonalnym, tam światło zostaje przyćmione, a w jego miejsce wkracza „ciemność zewnętrzna” — nie jako metafora retoryczna, lecz jako realny stan duchowego oddzielenia od prawdy.

Sekciaryzm nie polega wyłącznie na formalnym odejściu od ortodoksji. Jego istotą jest subtelne przesunięcie centrum: z Chrystusa na człowieka, z Ewangelii na „misję”, z łaski na kontrolę, z krzyża na korzyść. Często przywdziewa szaty gorliwości, dyscypliny i rzekomej czystości doktrynalnej, lecz w rzeczywistości rodzi owoce lęku, manipulacji i duchowego zniewolenia. Reformatorzy XVI wieku doskonale rozpoznawali ten mechanizm, widząc w nim zwrot do anabaptyzmu oraz powrót do tego samego legalizmu i klerykalnej dominacji, przeciwko którym wystąpili.

Niniejsza książka nie powstała z potrzeby taniej sensacji ani z pragnienia piętnowania dla samego potępienia. Jej celem jest odsłonięcie mechanizmów, które prowadzą od dobrej intencji do teologicznej degeneracji; od deklarowanej wierności Pismu do faktycznej korupcji Słowa Bożego. W duchu Reformowanym oznacza to nie tylko krytykę błędu, ale wezwanie do upamiętania — zarówno osobistego, jak i wspólnotowego.

Chrystus nie buduje swojego Kościoła na charyzmie jednostek ani na sile struktur, lecz na czystym głoszeniu Ewangelii, właściwym sprawowaniu sakramentów i sprawiedliwej dyscyplinie kościelnej. Każda wspólnota, która czyni coś innego centrum swojej tożsamości, wcześniej czy później zamyka się w kręgu własnej autonomii, tracąc zdolność do autentycznej korekty ze strony Słowa. W takim stanie nawet Biblia może stać się narzędziem ciemności — cytowana, lecz nie słuchana; noszona w ręku, lecz nieprzyjęta do serca, w ostateczności wypaczana.

„Ciemność zewnętrzna” to ostrzeżenie. Nie przed „innymi”, lecz przed nami samymi. Przed pokusą zastąpienia Bożej prawdy wpływami, pieniędzmi, sukcesem i fałszywym poczuciem duchowej wyższości. Reformowana wierność nie polega na przynależności do ludzkiej tradycji, lecz na nieustannym poddawaniu się sądowi Słowa Bożego — nawet wtedy, gdy ten sąd obnaża nasze własne konstrukcje.

Niech ta książka będzie czytana nie jako akt oskarżenia, lecz jako wezwanie do czujności. Bo tam, gdzie kończy się pokora wobec Pisma, zaczyna się droga prowadząca w ciemność.

Do pobrania tutaj

Soli Deo Gloria

Boże bezwarunkowe przymierze

Wilk w owczej skórze

Dzieje 3:25 Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z naszymi ojcami, mówiąc do Abrahama: W twoim potomstwie będą błogosławione wszystkie narody ziemi.

W kwietniu 1951 roku pastor Hubert De Wolf, jeden z trzech pastorów Pierwszego Kościoła Protestancko-Reformowanego w Grand Rapids, w swoim kazaniu wygłosił oświadczenie:

„Bóg obiecuje każdemu z was, że jeśli uwierzycie, będziecie zbawieni”.

Około półtora roku później pastor De Wolf w swoim kazaniu wygłosił kolejne oświadczenie:

„Nasz akt nawrócenia jest warunkiem wstępu do Królestwa Bożego”.

Przeciwko obu tym oświadczeniom złożono protesty do konsystorza Pierwszego Kościoła. Kiedy pastor De Wolf odmówił przeprosin i wycofania obu oświadczeń, w czerwcu 1953 roku w Pierwszym Kościele nastąpił rozłam. Rozłam wkrótce rozprzestrzenił się na cały kościół, a około dwie trzecie duchowieństwa i członków opuściło Kościoły Protestancko-Reformowane (PRC).

Choć dwa oświadczenia pastora De Wolfa z pewnością stały się bezpośrednią przyczyną rozłamu, głębszą przyczyną był fakt, że znaczna liczba duchownych była zafascynowana poglądem dr. K. Schildera na temat przymierza. To właśnie ta kwestia doktrynalna sprawiła, że ​​rozłam w Kościołach Protestancko-Reformowanych był nieunikniony.

(więcej…)

Biblijna prezentacja Bożej nienawiści, część 4 – obiekty i źródło nienawiści

Nie tylko grzech…

Psalm 26:5 Nienawidzę zgromadzenia złoczyńców i z niegodziwymi nie usiądę.

Jesteśmy gotowi na drugie pytanie, a mianowicie: kim są obiekty boskiej nienawiści? Możemy zadać to pytanie z dwóch punktów widzenia.

Po pierwsze, kim są oni z historycznego punktu widzenia? Kim są pod względem charakteru etycznego: jaka jest ich historyczna i etyczna tożsamość?

Po drugie, kiedy odkrywamy tę historyczną i etyczną tożsamość obiektu Bożej nienawiści, w przeciwieństwie do obiektów Bożej miłości, jakie jest źródło tego rozróżnienia, a zatem i tej nienawiści?

(więcej…)

Uwielbienie całkowicie suwerennego Boga

Treść i historia powstania

Psalm 135:1-3

1. Alleluja. Chwalcie imię PANA; chwalcie, słudzy PANA;

2. Którzy stoicie w domu PANA, w przedsionkach domu naszego Boga.

3. Chwalcie PANA, bo PAN jest dobry; śpiewajcie jego imieniu, bo jest wdzięczne

Psalm 135, który w całej jego rozciągłości oraz Konfesja Westminsterska, piąty rozdział trzeci podpunkt są ze sobą związane jednym i tym samym tematem, którym jest Boża suwerenność, w szczególności wyrażana w opatrzności:

Bóg w Swojej opatrzności posługuje się różnymi środkami. Może jednak działać bez nich, nie zważając na nie, a także wbrew nim, jeśli tak Sobie upodoba. [1]

Psalm 135 został prawdopodobnie napisany przez tą samą osobę co Psalm 134, czyli co ostatnia z pieśni stopni. Zaczyna się on w bardzo podobny sposób i wykazuje również pewne podobieństwo do Psalmu 113 i 114. Rozpoczyna się od słów alleluja i kończy się od słowa, zatem jego głównym przeznaczeniem jest oddanie chwały Panu Bogu. Bóg, któremu oddaje cześć opisany jest między tymi dwoma stwierdzeniami alleluja. Przez cały czas stanowi napomnienie i wezwanie do uwielbienia.

Bóg uwielbiany przez śpiewających Psalm jest całkowicie suwerenny. Przypomina, że powinniśmy Boga uwielbiać ze względu na to, kim jest Bóg i ze względu na jego święte imię, na jego doskonałość, a także ze względu na jego stworzenie, na opatrzność i na łaski, których jest tutaj w tym Psalmie wymienionych bardzo wiele.

Tłumaczenie syryjskie twierdzi, że zawiera on w sobie zapowiedź nawrócenia ludu Mesjasza do wiary.

Chciałbym zaproponować następujący podział tego Psalmu.

1) Doksologia, czyli uwielbienie Boga, wersety 1-3
2) Bóg suwerenem
– w zbawieniu, werset 4
– w istocie, werset 5
– w czynie, werset 6

3) Przykłady suwerenności
– w naturze nieożywionej, werset 7
– w stworzeniu żywym, werset 8
– w tym co ponadnaturalne, werset 9
– w opatrzności, werset 10-11
– w zarządzaniu tym wszystkim, werset 12

4) Niezmienność istoty i sądu Boga dowodem suwerenności, werset 13
5) Antyteza fałszywych religii, wersety 15-17
6) Konsekwencje pogańskiego kultu, werset 18
7) Wezwanie do ortodoksji – wersety 19-20
8) Pan pośród ludu, werset 21

Rozważmy wspaniałość Boga prezentowaną przez Psalm 135

(więcej…)

Ekspozycja Apokalipsy: część 4 – początek upadku

Podstawa rozważania

Obj. 2:1-7

1. Do anioła kościoła w Efezie napisz: To mówi ten, który trzyma siedem gwiazd w swojej prawej ręce, który się przechadza wśród siedmiu złotych świeczników:

2. Znam twoje uczynki, twoją pracę i twoją cierpliwość i wiem, że nie możesz znieść złych i że poddałeś próbie tych, którzy nazywają się apostołami, a nimi nie są, i stwierdziłeś, że są kłamcami.

3. Wytrwałeś też i masz cierpliwość, i pracowałeś dla mego imienia, a nie ustałeś.

4. Ale mam nieco przeciw tobie – że porzuciłeś twoją pierwszą miłość.

5. Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i upamiętaj się, i spełniaj pierwsze uczynki. A jeśli nie, przyjdę do ciebie szybko i ruszę twój świecznik z jego miejsca, jeśli nie upamiętasz się.

6. Ale masz tę zaletę, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę.

7. Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów: Temu, kto zwycięży, dam jeść z drzewa życia, które jest pośrodku raju Boga.

W rozdziałach 2 i 3 Księgi Objawienia znajdujemy siedem listów skierowanych przez Pana do siedmiu kościołów w Azji. Aby zrozumieć te przesłania, musimy pamiętać o relacji tych siedmiu kościołów do siedmiu złotych świeczników z wizji z Obj. 1:9-20. Te ostatnie symbolizują Kościół z idealnego punktu widzenia, doskonały i święty, ponieważ ma on swoje światło i życie w Chrystusie.

  • Nigdy nie może zginąć.
    .
  • Żaden z nich nie może zostać usunięty ze swojego miejsca.

Gdyby Kościół na ziemi był identyczny, idealnie taki jak ten, który symbolizują świeczniki, przesłania takie jak te zawarte w tych dwóch rozdziałach Objawienia nie byłyby ani konieczne, ani stosowne. Lecz siedem kościołów w Azji reprezentuje kościół na ziemi, zasadniczo święty, ale wciąż niedoskonały, ziemski i charakteryzujący się wieloma słabościami i grzechami. Dlatego podlegają one napomnieniom i pouczeniom, a nawet groźbom sądu i całkowitego unicestwienia.

Świecznik lokalnego kościoła może rzeczywiście zostać usunięty ze swojego miejsca. Kościół na ziemi może przestać być manifestacją Kościoła, który pojawia się w symbolice siedmiu złotych świeczników.

(więcej…)

Biblijna podstawa nadzorowania, wykład 7

Sztuka właściwego wyboru

5 Mojż. 1:13 Wybierzcie spośród siebie mężczyzn mądrych, rozumnych i doświadczonych w waszych pokoleniach, a ja ustanowię ich waszymi przywódcami.

Kościół jest ciałem Chrystusa zorganizowanym zgodnie z Biblijną regulacją. Jako organizacja posiada on płaską strukturę, gdzie wyróżnione są trzy urzędy (osoby sprawujące urzędy starszych i diakonów będziemy nazywać dalej „sługami”). W kościele zatem wyróżniamy urzędy:

  1. starszych (czyli biskupów i pastorów)
  2. diakonów
  3. wierzących

Starsi odpowiedzialni są za naukę, zarządzanie i całą politykę kościoła. Diakoni odpowiadają za sprawy materialne i techniczne oraz za duchowe wsparcie wierzących. Wspólnie starsi i diakoni konstytuują Radę Kościoła. Ponieważ działanie Kościoła jest zależne od osób sprawujących w nim urzędy, powoływanie na nie nowych osób okazuje się sprawą najwyższej wagi. Urzędy są zależne od osób je sprawujących, stąd powinni je sprawować mężczyźni mądrzy, rozumni i doświadczeni. Jest to ważne, ponieważ kwestia ta wpływa na kilka obszarów działania Kościoła:

A) Skuteczność – kościół jest tak skuteczny, jak jego słudzy.

B) Reputację – kościół będzie osądzany przez pryzmat najsłabszych sług, z którymi świat zewnętrzny ma kontakt. Zarówno członkowie kościoła, jak i goście będą oceniać kościół przez pryzmat spotkań ze sługami.

C) Historię – czyli jego dobre imię. Stąd należy badać tło kandydata, szczególnie pod kątem jego wcześniejszych relacji z prawowiernymi kościołami (unikać schizmatyków i heretyków oraz osoby o wątpliwej praktyce chrześcijańskiej, pamiętając przy tym, aby badać dokładnie powody ew. rozłamów czy opuszczenia kościoła sprawdzając ich biblijną zasadność, por. Rzym. 16:17; 2 Kor. 10:18 – wydobycie się z heretyckiego kościoła należy traktować jako rzecz pozytywną)

(więcej…)